Dodany:05.02.2012 Film opowiada o niemożności porozumienia się na żadnej płaszczyźnie. Nie potrafią tego kochankowie, rodziny, młodzież, nawet ludzie sztuki (w tym wypadku fotograf i aktorka). Znakomity styl reżysera trzyma widza w ciągłym napięciu co do kolejnych scen, niby nic się nie dzieje, ale katastrofa wisi w powietrzu. W tym obrazie katastrofa to niemożność odnalezienia jednego wspólnego języka ludzkości. Zdaje się, że jedyni, którzy wiedzą jak żyć, to głuchonieme dzieci...