Dodany:05.02.2012 To jedyne liceum w małym teksańskim miasteczku, lecz od niedawna otacza je złowroga aura. Może to dlatego, że obce istoty przyjęły formę nauczycieli i planują zagładę miasta. Na szczęście są wśród uczniów tacy, którzy nie zamierzają przyglądać się temu z założonymi rękami. Robert Rodriguez po raz kolejny raczy nas ogłuszającym koktajlem, na który składają się: spora dawka przemocy, hektolitry posoki, szczypta (a nawet trochę więcej) niecenzuralnego języka plus piękne, lecz niekoniecznie ubrane panie. Fani "Od zmierzchu do świtu" nie powinni się zawieść.