Dodany:10.02.2012 Grupa elitarnych Ultramarines zostaje wysłana do dalekiej imperialnej placówki z misją ratunkową - mają ustalić, co stało się ze stacjonującym tam garnizonem, który nagle zerwał kontakt z resztą świata. Wielki, twardy facet, o włosach ostrzyżonych tuż przy skórze, kwadratowej szczęce, chrapliwym głosie, opcjonalnie: z zarostem lub blizną, ewentualnie z tatuażem. Zna sztuki walki, umie posługiwać się każdym typem broni. Działa w imię zasad, z poczucia obowiązku, w najgorszym wypadku - dla szmalu. Brzmi znajomo? Bo mnie wydaje się, że właśnie tak można scharakteryzować najpopularniejszy wzorzec głównego bohatera z ostatniej dekady. W grach komputerowych jakieś 99 procent postaci jest...