Dodany:09.02.2012 Johnny Knoxville, Bam Margera, Steve-O, Chris Pontius, Dave England i reszta towarzystwa powracają, by znów swoimi wyczynami wzbudzać obrzydzenie, śmiech, a może i podziw widowni na całym świecie. Ci, którzy na samą myśl krzywią się z niesmakiem, dobrze zrobią, omijając "Jackass 3-D" z daleka. Tak jak można się tego spodziewać, na ekranie króluje ból, obrzydliwości i doskonale odegrana głupota, czyli wszystko to, co w sekrecie chcielibyście zrobić, ale zdrowy rozsądek Was przed tym powstrzymuje.
"Jackass 3-D" trudno nazwać filmem. Nie ma tu żadnej fabuły, żadnej myśli przewodniej. To po prostu półtoragodzinny zapis różnych wyczynów Knoxville'a i spółki. Można...