Dodany:13.02.2012 Obejrzyj szalony kolaż absurdów PRL-u - w którym wszystko było możliwe! Samochód na drewno, kilometrowe kolejki po nic (na wszelki wypadek, gdyby coś rzucili), a nawet sypialnia dołączona do malucha (tak, tak...mowa o niepozornym fiacie 126p!). Braki zaopatrzeniowe trzeba było zignorować, gdy kraj wzmacniał się elektrownią atomową, a nadchodzące społeczne wrzenie "usypiano" dostawą kostki Rubika... W sklepach panował pustynny brak dóbr wszelakich, ale za to twórczość artystyczna kwitła z niespożytą siłą.